O tych urządzeniach mało kto pamięta
O słupach energetycznych mówi się dużo. Tymczasem przez pola i podwórka biegnie wiele innych urządzeń. Rura wodociągowa położona przy budowie sieci w gminie. Kolektor kanalizacyjny z przepompownią na rogu działki. Kabel światłowodowy wkopany wzdłuż miedzy albo zawieszony na słupach. Stare słupy telefoniczne, które pamiętają jeszcze czasy centrali z korbką.
Wszystkie te urządzenia mają właściciela, który na nich zarabia albo z nich korzysta. I wszystkie zajmują Twoją ziemię. Prawo traktuje je podobnie jak linie energetyczne: jeśli ktoś korzysta z Twojego gruntu bez tytułu prawnego, możesz żądać zapłaty.
Kto może być po drugiej stronie
Wodociągi i kanalizacja
Sieci wodociągowe i kanalizacyjne na wsi budowały zwykle gminy. Dziś często zarządza nimi gminny zakład albo gminna spółka wodociągowa. To ona pobiera opłaty za wodę i ścieki od mieszkańców. Jeśli rura leży na Twojej działce bez umowy, to właśnie ta jednostka korzysta z Twojej ziemi.
Wiele osób ma tu opór: "Przecież nie będę się sądził z własną gminą". Rozumiemy to. Ale zauważ, że chodzi o uczciwe rozliczenie, a nie o wojnę. Takie sprawy często kończą się ugodą. Gmina też woli mieć porządek w papierach.
Słupy telefoniczne i kable miedziane
Stara sieć telefoniczna na wsi to w dużej części dawna infrastruktura Telekomunikacji Polskiej, dziś Orange Polska. Słupy z przewodami telefonicznymi stoją na wielu prywatnych działkach. Część z nich nadal działa, część jest już nieużywana.
Światłowody
W ostatnich latach przez wsie szybko szły nowe sieci światłowodowe. Kable wkopywano w ziemię albo wieszano na słupach, także na słupach energetycznych. Budowały je różne firmy telekomunikacyjne. Nie zawsze wszyscy właściciele działek byli pytani o zgodę, a jeśli byli - nie zawsze wiedzieli, co podpisują.
Co możesz uzyskać
- Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z ziemi za 6 ostatnich lat. Szczegóły w poradniku bezumowne korzystanie - 6 lat wstecz.
- Ustanowienie służebności przesyłu za jednorazową zapłatą - jeśli urządzenie ma zostać. Prosto o tym w poradniku służebność przesyłu po ludzku.
- Usunięcie urządzenia - gdy jest nieużywane i tylko przeszkadza.
- Odszkodowanie za spadek wartości - gdy rura czy kabel blokuje zabudowę lub podział działki.
Ile może Ci się należeć?Odpowiedz na 7 pytań, kliknięciami. Asystent policzy orientacyjne widełki w minutę.
Wyceń z AIDlaczego tak trudno to zauważyć
Rura i kabel leżą w ziemi. Nie przeszkadzają przy orce, więc ludzie o nich zapominają. Problem wychodzi przy budowie domu dla dzieci, przy podziale działki albo przy sprzedaży. Wtedy okazuje się, że przez środek biegnie wodociąg albo przepompownia stoi tam, gdzie miał być wjazd. I że nikt nigdy za to nie zapłacił.
Jeśli masz na działce studzienki, włazy, szafki telekomunikacyjne albo oznaczenia trasy kabla, to znak, że coś pod ziemią biegnie. Warto to sprawdzić na mapie zasadniczej.
Przepompownia na podwórku
Osobny przypadek to przepompownie ścieków, hydrofornie i inne obiekty gminne stojące na prywatnej działce. Zajmują kawałek ziemi na stałe, mają ogrodzenie i wymagają dojazdu. Bywa, że szumią albo pachną. Jeśli coś takiego stoi na Twoim gruncie bez umowy, to mocna podstawa do rozmowy o pieniądzach albo o uregulowaniu sprawy.
Czas też tu ucieka
Reguła 6 lat działa tak samo jak przy energetyce. 31 grudnia przepada w całości najstarszy rok z tego okresu. Dla urządzeń postawionych przed 2008 rokiem ważna jest też data 3 sierpnia 2028 - po niej właściciel sieci może powołać się na zasiedzenie. Wiele wiejskich wodociągów i linii telefonicznych jest właśnie z tamtych lat. Więcej w poradniku zasiedzenie 2028 - czas ucieka.
Na wsiach ludzie coraz częściej pytają nie tylko o słupy energetyczne, ale też o rury i kable. Kto już sprawdził swoją działkę pod kątem prądu, często od razu sprawdza wszystko inne.
Jak zacząć
Sprawdź działkę w wycenie online albo wyślij zgłoszenie. Opisz, co masz na działce - nawet jeśli nie wiesz dokładnie, co to jest. Przydadzą się numer działki i dokument własności, pełna lista w poradniku jakie dokumenty do sprawy.
Odpowiemy w ciągu 2 dni roboczych. Twoją sprawą od początku do końca zajmie się doświadczona Kancelaria Terminus, zdalnie, w całej Polsce. Sprawdzenie i wstępna wycena są bezpłatne; koszty dalszej sprawy dostajesz na piśmie, zanim cokolwiek podpiszesz.
