Rura, której nie widać
Przez województwo lubuskie przechodzi lądowy odcinek gazociągu Baltic Pipe. GAZ-SYSTEM wybudował go od Goleniowa w zachodniopomorskim do Lwówka w Wielkopolsce, a trasa biegnie także przez lubuskie gminy. Dla wielu właścicieli ziemi była to pierwsza bliska styczność z dużą inwestycją przesyłową.
Po zakopaniu rury pole wygląda prawie tak samo jak przedtem. Ale ograniczenia zostają. Nad gazociągiem i obok niego nie wolno budować ani sadzić drzew. Jeśli masz takie urządzenie w ziemi, przeczytaj poradnik o gazociągu na polu.
A słupy? Te stoją od dawna
Częściej niż gaz problemem są jednak zwykłe słupy. Siecią dystrybucyjną w lubuskim zarządza Enea Operator. Spółka ma w regionie oddziały w Gorzowie Wielkopolskim i w Zielonej Górze.
Przez województwo przebiegają też linie najwyższych napięć PSE. Wysokie kratowe słupy łatwo rozpoznać z daleka.
Duża część tych urządzeń powstała dziesiątki lat temu. W lubuskim wiele gruntów rolnych należało kiedyś do PGR-ów albo do państwa. Linie stawiano wtedy bez pytania. Ziemia zmieniła właściciela, a słupy zostały. I nikt nie przyszedł z umową.
Duże pola, duży kłopot
Gospodarstwa w lubuskim są często większe niż na wschodzie kraju. Pola uprawia się szerokim sprzętem. Słup na środku takiego pola to nie jedna przeszkoda, tylko powtarzana kilka razy w roku strata czasu, paliwa i plonu. Do tego dochodzą wizyty ekip operatora, które wjeżdżają na pole, kiedy muszą.
Las, pole i linia
Lubuskie to jedno z najbardziej zalesionych województw w Polsce. Wiele gospodarstw graniczy z lasem, a linie energetyczne często prowadzono przez pola, żeby ominąć duże kompleksy leśne. W efekcie sporo słupów trafiło właśnie na grunty rolne.
Jeśli Twoja działka jest zalesiona albo chcesz ją kiedyś zalesić, linia nad nią to dodatkowy kłopot. Pod przewodami operator nie pozwoli rosnąć wysokim drzewom. Wycina je albo przycina, kiedy uzna to za potrzebne. Las pod linią to las, którego nie wykorzystasz w pełni.
Podobnie jest z działkami pod zabudowę. W okolicach Gorzowa i Zielonej Góry wiele pól zamieniono na działki budowlane. Linia nad taką działką ogranicza miejsce na dom i odstrasza kupujących.
Kto tu zarabia?
Operator. Każdy rachunek za prąd ma opłatę dystrybucyjną, która trafia właśnie do niego. Sieć, przez którą płynie prąd, stoi na prywatnej ziemi. Operator ma z niej stały dochód, a właściciel gruntu najczęściej nie dostał nic. Więcej w poradniku rachunki za prąd a słupy na działce.
Ile może Ci się należeć?Odpowiedz na 7 pytań, kliknięciami. Asystent policzy orientacyjne widełki w minutę.
Wyceń z AINie odkładaj tego na później
Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu możesz odzyskać za ostatnie 6 lat. Termin biegnie cały czas, a 31 grudnia przepada cały najstarszy rok.
Dla urządzeń sprzed 2008 roku ważna jest też data 3 sierpnia 2028 roku. Po niej operatorzy mogą próbować powoływać się na zasiedzenie. Szczegóły w poradniku zasiedzenie 2028.
Coraz więcej właścicieli ziemi w lubuskim się tym interesuje. Lepiej zacząć teraz niż żałować za kilka lat.
Jeśli grunt kupiłeś niedawno, a słupy stały już wcześniej, też możesz się zgłosić. Liczy się to, kto jest właścicielem dziś i czy operator ma do tej ziemi jakiekolwiek prawo. Okres sprzed zakupu sprawdzamy osobno.
Bez jeżdżenia po sądach
Sprawę rozpatruje sąd rejonowy właściwy dla miejsca położenia działki. Który to sąd, sprawdzisz w darmowej wyszukiwarce ktorysad.pl.
Nie musisz tam jechać. Twoją sprawą od początku do końca zajmie się doświadczona Kancelaria Terminus, zdalnie, w całej Polsce. Kontaktujemy się telefonicznie i mailowo, dokumenty możesz przesłać zdjęciem. Dla wielu właścicieli z lubuskiego to ważne, bo do sądu bywa daleko, a w sezonie trudno zostawić gospodarstwo choćby na jeden dzień.
Zgłoś działkę
Wypełnij zgłoszenie albo zacznij od wyceny AI. Odpowiadamy w ciągu 2 dni roboczych.
Masz ziemię także obok? Sprawdź zachodniopomorskie i wielkopolskie.
